Korzystając z pięknej pogody i ostatnich dni wakacji warto wybrać się na krótki wypad do królewskiego grodu Łęczycy. Wśród licznych zabytków tego miasta znajdują się aż trzy zespoły klasztorne: Bernardynów, sióstr Norbertanek oraz Dominikanów – ten ostatni przekształcony w słynne, łęczyckie więzienie, klasycystyczny ratusz oraz pozostałości murów obronnych. Jednak największą atrakcją Łęczycy jest niewątpliwie, wzniesiony w poł. XIV wieku, zamek królewski. Mieści się w nim obecnie muzeum mogące pochwalić się pokaźną kolekcją rzeźb przedstawiających niemniej słynnego bywalca tego zamku – diabła Borutę. A po trudach zwiedzania polecamy jeszcze odpoczynek w zrewitalizowanym Parku Miejskim oraz spacer lub, jak kto woli, przejażdżkę do oddalonego o 5 km od Łęczycy Pomnika Historii, architektonicznej perełki, romańskiej archikolegiaty NMP i św. Aleksego w Tumie.
Stara legenda głosi, że w dawnych czasach, na mokradłach i w jeziorach Dolnych Łużyc zamieszkiwały straszliwe bazyliszki i smoki. Te zionące dymem i ogniem stwory swoim wyglądem przypominały olbrzymie węże. W pogoni za bogactwami, nie tylko pustoszyły okoliczne ziemie, ale i pożerały przy tym ludzi i ich trzody. Jedna z takich bestii upodobała sobie Żary. Regularnie wpadała tutaj na posiłek, złożony zwyczajowo z 30 mieszczan. Ale przyszedł czas, że trafiła na godnego siebie przeciwnika. Do dziś przy dawnym trakcie solnym prowadzącym do Żar znajduje się stos kamieni. To tam właśnie święty Jerzy miał stoczyć zwycięską walkę z bestią. Mieszkańcy odetchnęli z ulgą, a efekty szybkiego rozwoju Żar, który po tym nastąpił, można dzisiaj podziwiać spacerując, mniej lub bardziej krętymi, uliczkami miasta.
Kiedyś niewielka osada handlowa, dziś turystyczne miasteczko nazywane Perłą Pojezierza Drawskiego. Do Czaplinka przyciąga nie tylko jezioro Drawsko, ale także klimat miasta i możliwość otarcia się o ciekawą historię. Miasto kusi zadbanym wyglądem, plażami, które zachęcają do kąpieli słonecznych, czystą wodą idealną do uprawiania sportów wodnych oraz niezmąconą ciszą – przerywaną od czasu do czasu przez melodyjny śpiew ptaków. Warto więc tutaj zawitać, przejść najnowszą trasę TRInO i być może pozostać w Czaplinku na dłużej…
Skąd się wziął w Trzebiatowie słoń i jaką rolę odegrała w historii miasta miska kaszy, tego wszystkiego dowiecie się przebywając najnowszą trasę TRInO. A że rodowód Trzebiatowa sięga średniowiecza, to i nie brakuje w nim i innych atrakcji. Gotycki kościół mariacki, aż trzy zachowane do dziś średniowieczne kaplice szpitalne (św. Ducha, św. Gertrudy i św. Jerzego), pozostałości murów miejskich, klasycystyczny ratusz czy liczne zabytkowe kamienice mieszczańskie, to tylko niektóre z tych, które spotkacie na trasie waszego spaceru. Nie sposób tutaj nie wspomnieć jeszcze o trzebiatowskim pałacu, który w swojej burzliwej historii był siedzibą zakonu żeńskiego, koszarami, szkołą aby ostatecznie użyczyć swoich wnętrz Trzebiatowskiemu Ośrodkowi Kultury. Zapraszamy do Trzebiatowa.